Włochy

Góra Piani d’Erena i jezioro Como…

To była nasza druga wyprawa do Włoch. Jezioro Como i okolica za pierwszym razem zrobiła na nas ogromne wrażenie. Postanowiliśmy tam wrócić jeszcze raz i zobaczyć jezioro trochę z innej strony, a przy okazji wjechać kolejką na górę Piani d’Erena. Piani d’Erena znalazłam jakiś czas temu przez przypadek na jednym z portali podróżniczych i bardzo zapragnęłam tam być. Włochy kochamy i to drugie miejsce na ziemi do którego często uciekamy,  wiec  długo nie myśleliśmy na ten temat. Żeby dostać się na górę Piani d’Erena trzeba dojechać do miejscowości Lecco, które leży nad jeziorem Como pośród  pięknych gór Alp Bergamskich którego najwyższe szczyty przekraczają wysokość 3000 m n.p.m., oddzielone doliną rzeki Addy od Alp Retyckich. Najbliżej Lecco położony szczyt Alp Bergamskich to góra Resegone.

Alpy Bergimskie to pasmo górskie położone we Wschodnich Alpach we Włoszech. Pasmo to znajduję się między słynnym i obleganym przez wielu jeziorem Como, a jeziorem Ogilo.

Z Bergmo jedziemy w stronę  miasta Lecco, w którym to stacjonuje kolejka linowa, a następnie właśnie jej szukamy. Znalezienie kolejki nie było to wielkim problemem, ponieważ dojazd do niej jest super oznaczony na drogach, a do tego GPS prowadzi nas bardzo dokładnie.

Kolejka znaleziona i czas na górę. Z dołu mało atrakcyjnie wygląda ta góra, jest bardzo wysoka i stroma aż strach wejść do kolejki bo wyobraźnia daje się we znaki.  Góra Piani d’Erna jest na wysokości 1375 m. n.p.m. Ale zaraz po starcie naszym oczom ukazały się piękne widoki. Z góry roztacza się przecudny widok na południową część jeziora Como oraz otaczające je szczyty Alp Bergamskich. Przy takich widokach szybko zapominamy o strachu. Miasto Lecco to dość spore, ładne i  malowniczo położone, lecz ruch turystyczny skupia się tu głównie wokół jeziora Como oraz w samym centrum. Miasta tak położone niestety mają to do siebie.

Piani d’Erna sprawia wrażenie miejsca bardzo rekreacyjnego,  nie tylko dla turystów odwiedzających region jeziora Como, ale również dla mieszkańców Lecco i okolic. Kilka osób nawet chyba tam mieszka. Teren ten  jest dość rozległy i każdy bez problemu znajdzie  przestrzeń dla siebie i do fotografowania i do spacerowania, jak i leżenia i odpoczywania. Z góry skąd rozciąga się cudowny widok na okolicę.  Jest  tam jeszcze kilka łatwych szlaków turystycznych, po których można się poruszać bez większego problemu w tym na szczyt Resegone. Do tego Masyw Grigna, a zwłaszcza rejon Grignetty, te już słyną z terenów wspinaczkowych, w tym z ekstremalnie trudnych  odpowiednich wyłącznie dla wspinaczy najwyższej klasy i z dobra kondycją.

Niestety tego dnia nie byliśmy  przygotowani na wędrówki po górach ale spędziliśmy trochę czasu na podziwianie widoków z góry, a następnie ruszyliśmy na objazd jeziora Como. Jeziora które leży miedzy niebem, a górami, kilkoma miastami i które skradło serca wielu. Początek kwietnia w północnych Włoszech jest jeszcze bardzo surowy, brak  zieloni i kwiatów, a na szczytach leży sporo śniegu.

 

Jezior Como to bez wątpienia jedno z najbardziej malowniczych jezior w regionie Lombardia. Od zawsze przyciągało ludzi ceniących piękne otoczenie. Jezior Como jest najgłębszym jeziorem polodowcowym  leżącym u stóp Alp we Włoszech. Jest największym jeziorem w Alpach, a trzecim największym jeziorem w całych Włoszech. Jego powierzchnia wynosi 146 km2, maksymalna długość 46 km, maksymalna szerokość 4,5 km, długość linii brzegowej ok. 160 km, a maksymalna głębokość – 425 m. Jezioro leży na wysokości 198 m n.p.m., co oznacza, że dno jeziora leży ponad 200 m poniżej poziomu morza. Jezioro ma kształt zbliżony do odwróconej litery „Y” i dzieli się na trzy ramiona: Ramo di Colico, Ramo di Como oraz Ramo di Lecco. Słynie z eleganckich willi i malowniczych zakamarków o czym sami mogliśmy się przekonać. Jezioro Como,  dysponuje również bogatą infrastrukturą noclegową i gastronomiczną malowniczymi miejscowościami położonymi na jego brzegach. Nad brzegiem jeziora Como kręcono wiele filmów, w tym między innymi Gwiezdne Wojny czy Casino Royal.

Wokół jeziora leży kilka bardzo ładnych miejscowości, a te które najbardziej przyciągają turystów to Colico, Bellagio, Cernobibbo, Varenna i kilka innych też ciekawych. A te o tej samej nazwie  co jezioro i najbardziej turystyczne  leży przy jego południowo-zachodnim końcu. Tak to właśnie Como… Como jezioro i  miasto Como, noszą tę sama nazwę. Como jest największym miastem nad tym jeziorem, położone na wysokości 201 m n.p.m. znajduje się  52,5 km na północ od Mediolanu.  Como słynąca również z kilku interesujących zabytków, jest jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejscowości w Lombardii, dla wielu z nich pełniąc też rolę bazy wypadowej do zwiedzania całego regionu. Najważniejszym zabytkiem Como jest katedra Santa Maria Assunta, do tego ciekawe centrum i port. To właśnie w Como piliśmy najlepszy do tej pory szejk kokosy który serwuje MC- Donald.

Popularną atrakcją w Como bez wątpienia jest wjazd kolejką linową do kolejnego miasteczka Brunate. Stamtąd rozpościera się cudowna panorama na miasto Como. Na szczycie jest wiele bogatych i eleganckich willi w stylu secesyjnym, restauracji i barów.

Widoki piękne i piękne miejsca ale poruszanie się między miastem Lecco a Como jest bardzo uciążliwe. Jazda wzdłuż jeziora może przemienić się w prawdziwą gehenna . Okoliczne droga są bardzo wąskie i kręte i zatłoczone.

Cena biletu za kolejkę  tam i z powrotem to 5,50 euro dzieci do lat 12 gratis

PRAKTYCZNE RADY…

  • dojazd z Mediolanu do Como 52 km
  • dojazd z Bergamo 91 km
  • dojazd z Lecco 41 km
  • warto wjechać kolejka linową na punkt widokowy
  • cena biletu za kolejkę to 5,50 euro za osobę dorosłą, dzieci do 12 roku gratis

Wrzesień 2014 i Marzec 2015 …

 

Flaga Włoch

  • KRAJ: WŁOCHY·
  • KONTYNENT: EUROPA
  • STOLICA : RZYM
  • WALUTA: EURO
  • POWIERZCHNIA: 301 230 KM² ·
  • POPULACJA: 60 054 511

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…