LOFOTY

Hamnøy mini wioska na Lofotach…

Hamnøy to mała wioska rybacka w gminie Moskenes w hrabstwie Nordland w Norwegii, na Lofotach.  Znajduje się na wschodniej stronie Moskenesøya, około 1,5 km  na północny wschód od Reine, wzdłuż Vestfjordu. Hamnøy była wcześniej połączona z Reine promem, ale przeprawa promowa została zastąpiona mostami  i dzięki temu została uwzględniona w głównej trasie europejskiej E10 Lofoten Mainland Connection.

Moskenes to miejscowość i gmina w tym samym hrabstwie. Gmina obejmuje południową część wyspy Moskenesøya w tradycyjnej dzielnicy Lofoten. Centrum administracyjne gminy to wieś Reine. Inne wioski to Sørvågen, Hamnøy i Å.

Gmina o powierzchni 119 kilometrów kwadratowych (46 ²) to 367 miejsce pod względem powierzchni spośród 422 gmin w Norwegii. Moskenes jest 390. najbardziej zaludnioną gminą w Norwegii z populacją 1073. Gęstość zaludnienia gminy wynosi 9,7 mieszkańca na kilometr kwadratowy (25 / ²), a jej populacja zmniejszyła się o 7,2% w ciągu ostatniej dekady. To piękne miejsce ale niestety ludzie uciekają  stamtąd. Hamnøy żyje głównie z turystyki, a cała wioska to jednym wielki rorbuer. Domki przystosowane są do każdej pory roku, bo zima na Lofotach jest równie atrakcyjna jak lato ze względu na zorzę która jest częstym zjawiskiem na północy Norwegii.

Hamnøy podobnie jak Reine jest główny punktem wszystkich wycieczek i to właśnie miejsce jest najbardziej fotografowane przez wszystkich. Każdego dnia zdjęcia z tego miejsca ukazują się nowych przewodnikach, kalendarzach i prospektach o Lofotach, a nawet o Norwegii, na wszystkich stronach  internetowych świata.

Wyspa to mnóstwo zlodowaconych wzgórz z najwyższym szczytem będącym górą Hermannsdalstinden o wysokości 1029 metrów (3 376 stóp). Jest bardzo długa, z południowego zachodu na północny wschód i ma długość około 40 kilometrów . Ma również bardzo nierówną linię brzegową. Wyspa jest połączona z pobliską wyspą Flakstadøya mostem Kåkern, który jest częścią europejskiej trasy E10, która kończy się na wyspie Moskenesøya w miejscowości Å.

Obok Hamnøy u podnóża jednej z najbardziej znanych gór Olstind  jest kolejna mini wioska Sarikøy połączona mostami z Hamnøy i Reine. Jest to najmniejsza wioska i zarazem wysepka, która leży przy Reinefiorden. Jest to również wioska rybacka, która żyje miedzy innymi z połowu ryb, eksportu suszonego dorsza, turystyki i wynajmu domków rorbu. Na tej właśnie wysepce z kilkoma dosłownie domami  jest jedna rodzina która  zbiera i przygotowuje owoce morza wysokiej jakości oraz przyjmuje podróżnych przez prawie 130 lat. Sakrisøy jest idealnym miejscem do odkrywania bogatej historii i tradycji Lofotów. Przy nieustannie zmieniającej się pogodzie, świeżych owocach morza i nowoczesnych pokojach hotel jest idealną bazą wypadową do odkrywania surowego charakteru archipelagu Lofotów.

Sztokfisz to inaczej suszona ryba, która  jest przysmakiem światowej klasy i ważną częścią norweskiego dziedzictwa kulturowego. Klimat w północnej Norwegii jest idealny do tworzenia sztokfiszy – z temperaturami około 0 ° C i odpowiednią równowagą między wiatrem, słońcem i deszczem. Subtelna zmiana warunków pogodowych może wpłynąć na produkt, dlatego tylko sztokfisz z Norwegii smakuje tak, jak powinien – łagodny i o mocnej teksturze, która utrzymuje się nawet po moczeniu.
Sztokfisz z Lofotów otrzymał nawet chronioną klasyfikację geograficzną w UE

W Norwegii wiele miejscowości zaczyna się lub kończy na „Øy”  ale na Lofotach jest ona używane w prawie każdej nazwie. „Øy”  to inaczej wyspa. Pierwsza część nazw miejscowości odnosi się do założyciela tego miejsca, podczas gdy wyspa oznacza wyspę. Sakrisøy nie jest wyjątkiem.
W starych rejestrach kościoła wyspa była określana jako „Zachariasøen” i na początku XIX wieku Zachrisøen. Jednak w starych zapisach chrztów z 1867 i 1870 pojawiają się wersje Sakkariasø i Zakariasø, a około 1883 r. nazwa Zakrisø zmienia się na „Sakrisøy”

Sariksøy oprócz fabryki ryb, restauracji i sklepu ma jeszcze muzeum lalek, w którym jest około 2500 lalek z całej Europy.

 

Wszystkie trzy wysepki Hamnøy, Sariksøy i Reine tworzą jeden najpięknieszy i niepowtarzalnie piękny widok z góry Reinebryngen o której już wspominałam. To na ta górę dosłownie o każdej prze roku wdrapuje się tysiące ludzi żeby podziwiać te miniaturowe wioski.

JAK DOSTAĆ SIĘ NA KONIEC LOFOT…

Dostać się do Reine można na kilka sposobów ale najszybciej to chyba samolotem

  • Lot do Oslo Torp liniami Ryanair lub Wizzair
  • Lot do Oslo-Gardermoen liniami Norwegian
  • Następnie lot z Oslo-Gardermoen do Harstad/Narvik- Evenes. Samoloty na lotnisko w Narviku latają cztery razy dziennie: 8.55-10.35, kolejny 13.20-15.00, kolejny 17.55-19.35 i ostatni 21.00-22.40
  • Do samego Reine można rownież dostać się komunikacją miejską. Bezpośrednio z lotniska zazwyczaj po wylądowaniu każdego samolotu stoją autobusy jadące do Svolvær, do Leknes do Reine i  do Å ostatniej miejscowości na Lofotach.
  • Ewentualnie wynajęcie auta i poruszanie się samemu na Lofotach

Gdzie spać w okolicy…

Na Loftach działa Booking.com  i maja w swoje ofercie dość sporo hoteli, pokoi i domków rorbuer. Jeśli ktoś potrzebuje do wynajęcia całego domu dłużej niż na 3-4 dni można znaleść takie informacje  na norweskiej stronie finn.no . Tam pod zakładką EIENDOM mamy kolejne i wyszukujemy Feriehus og hytter til leie. tam jest bardzo dużo. Dodam iż ceny są bardzo wysokie. Ewentualnie wystarczy wpisać w wyszukiwarkę rorbuer -Lofoty i pojawi  kilka informacji odnośnie noclegów w tamtym gerionie.

 

Flaga Norwegii

KRAJ: NORWEGIA
KONTYNENT: EUROPA
POWIERZCHNIA: 385.1550 km.kw.
OKRĘG: NORDLAND                                                                                                                                                  POPULACJA: 5.109.056

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…