Grecja

Kefalonia w jeden dzień…

Kefalonia była naszą ekstra wycieczką na tegorocznych wakacjach  na wyspie Zakynthos. Wycieczkę wykupiliśmy w burze podróży ZANTE MAGIC TOURS. I z nimi to właśnie spędziliśmy ten cudowny dzień podziwiając piękno wyspy. Wycieczkę zaczęliśmy w godzinach porannych. Przed godzina 8.00 odebrała nas z pod hotelu najwspanialsza pilotka Pani Basia i małym komfortowym busikiem na około 19 osób udaliśmy się do portu Agios Nikolaos z którego odpłynęliśmy na wyspę Kefalonię. Ponad godzinny rejs upłyną nam szybko podziwiając widoki z każdej strony.

Kefalonia to jedna z  wielu wysp greckich i największa na Morzu Jońskim położona u ujścia Zatoki Patraikos, pomiędzy wyspami Zakynthos i Lefkas. Zgodnie z mitologią grecką, Kefalonia została nazwana na cześć króla Kefalosa, pierwszego króla tego obszaru w epoce paleolitu, chociaż od czasu do czasu pojawiały się inne teorie dotyczące pochodzenia tego imienia. Powierzchnia wyspy to ok. 780 km². Wyspa jest bardzo górzysta z pięknymi widokami i krętymi drogami, wyspa która przyciąga jak magnes. Krajobraz  tego miejsca jest wręcz dziki. W odległości kilku kilometrów możesz zobaczyć zapierający dech w piersiach szczyt Ainos na wysokości 1600 m, z rzadką florą i fauną. Występują tu również rzadkie zjawiska geologiczne i  jedne z najlepszych plaż i wód w całej Grecji, do tego piękne zachody słońca, weneckie zamki, malownicze szlaki turystyczne, sporty ekstremalne, miejsca archeologiczne, lokalne festiwale i lokalne przysmaki. Kefalonia jest miejscem, które łączy w sobie wszystko, o czym marzy turysta, a jednocześnie zachowuje spokój nieodkrytej wyspy.

Po godzinnym rejsie udaliśmy się na zwiedzanie wyspy…

 

CO WIDZIELIŚMY NA KEFALONII…

Pierwszym punktem naszej wycieczki była Jaskinia Drogarati. Jaskinia została odkryta w XVIII wieku, kiedy to podczas trzęsienia ziemi ujawniło się wejście do niej. Turyści odwiedzają to miejsce od  1963 roku. Ze względu na doskonałą akustykę w jaskini organizowane są różnego rodzaju wydarzenia kulturalne w postaci koncertów lub wystaw. Oprócz tego to miejsce zachwyca licznymi stalaktytami i stalagmitami. Wiszące sople są niesamowite.

 

Dalej  odwiedziliśmy Jaskinię Melissani, która znajduję się w północno-zachodniej części wyspy, w niewielkiej  odległości od miasteczka Sami. Jaskinia otoczona jest lasem, a jezioro znajdujące się w środku nazywane jest jeziorem Melissani. Trzęsieniu ziemi Kefalonia zawdzięcza również tą bajecznie piękną jaskinię. Dno jeziorka jest kamieniste, a woda ma błękitną barwę. Jaskinia sama w sobie jest bardzo charakterystyczna ponieważ góra jest całkiem odkryta i wpada do niej światło przez co kolor wody jest w przepięknym kolorze. Jeziorko jest niewielkie, a turyści mają możliwość zwiedzania całość od środka. Wchodzi się na niewielkie 9-osobowe łódki i pływa wkoło jeziora. Widoki zapierają dech w piersiach.

 

Dalej przejechaliśmy do Agia Efimia to mały port i urocza wioska rybacka, 9 km na północ od Sami, w dolinie Pylaros. Nie ma tu wielkich hoteli ani dyskotek, jedynie port jachtowy, a zatokę otaczają restauracje i  tawerny z pysznym jedzeniem takim jak świeże owoce morza. Agia Efimia otoczone jest górami, spokojna i bardzo klimatyczna – to jedno z ładniejszych miejsc na wyspie. W Agia Efimia i na terenie portu znajdują się dziesiątki małych plaż z kamykami i warstwowymi skałami.W okolicy Aghia Efimia znajduje się kilka ruin starożytnych wiosek, które naprawdę urzekają całą okolicę.
Niedaleko znajduje się także klasztor Thematon, który znajduje się pośrodku lasu na górze Agia Dinati.
Agia Efimia jest również doskonałym punktem wyjścia w morz gdzie  każdego dnia są wycieczki  na sąsiednią wyspę Itaka, a zarazem jest to  dobry przystanek dla łodzi, ponieważ ma wyposażony port.

 

Kolejny punkt to kefalońska wieś Assos.  Assos to urocza mała wioska portowa z kolorowymi domkami, położona 36 km na północ od Argostoli i 24 km od Agia Efimia, i ma mniej niż 100 stałych mieszkańców. To malutkie, zaciszne i zarazem romantyczne miejsce. Ulubione schronienie, zarówno zimą, jak i latem wielu miejscowych.

Magia zaczyna się na długo przed przyjazdem do wioski. Gdy zaczniemy schodzić ze wzgórza w dół w kierunku Assos, trzeba będzie zatrzymywać się w kilku miejscach, aby podziwiać zapierający dech w piersiach widok na cały półwysep, zamek i otaczającą roślinność cyprysów i sosny w tle oraz  niebieskie wody Morza Jońskiego. Wieś zachowuje swoją pierwotną tradycyjną jońską architekturę, dzięki Francuzom, którzy przybyli, aby pomóc ludziom odbudować swoje domy po trzęsieniach ziemi w 1953 roku. Kamienista plaża z przodu ma płytkie wody idealne dla dzieci, dzięki czemu można popływać wokół chronionej zatoki. Na plaży są leżaki,  prysznice i przebieralnie). Morze jest tam zawsze spokojne.

Wioska to idealne miejsce na spacery. Najlepszym miejscem  na odowediziny i najbardziej polecanym punktem jest spacer do zamku, zwiedzanie go i podziwianie tych niesamowitych widoków na wioskę przy zachódzie słońca.  Zamek Assos miał duże znaczenie strategiczne. Była to twierdza weneckiej armii, zbudowana pod koniec XV wieku, aby chronić mieszkańców przed pirackimi najazdami. Dziś można zobaczyć resztki muru i inne części zamku i, oczywiście, kościół San Marco.

Do tego będąc w tej sympatycznej wiosce polecamy zjeść pyszny obiad ze świeżych owoców morza lub innych regionalnych specjałów serwowanych w tawernach przy zatoce.Obowiązkiem była grecka sałatka i świeża grillowana ośmiornica tylko co wyjęta z wody. Była naprawdę pyszna.

Ostatnim punktem naszej wycieczki była Zatoka Myrthos.

Myrtos jest często uznawany za jedną z najbardziej imponujących plaż w Grecji. Moim zdaniem, Myrtos jest o wiele bardziej imponujące, jeśli spojrzymy na niego z góry. Kontrast jego białych kamyków z różnymi odcieniami kolorów wody jakie morze nam serwuje jest obłędny. Do tego ciemna zieleń obszaru, sprawia, że widok jest niezapomniany.

Jest to piękna plaża z charakterystycznym ukształtowaniem terenu, drobnym piaskiem, białymi kamykami i otoczona stromymi, pionowymi skałami.

Myrtos nie jest bezpieczną plażą, gdy jest wietrznie, należy więc zachować bardzo dużą ostrożność. Dorośli powinni bardzo pilnować dzieci. Osoby starsze również powinni bardzo uważać zanim wejdą do wody. Po kilku krokach linia brzegowa staje się głęboka i dość szybko prądy porywają nas do wody. Należy mieć to na uwadze i bardzo się pilnować. Mieliśmy okazje zażyć kąpieli w tej krystalicznie czystej wodzie i faktycznie tak było. Piękne kamyki które są na plaży nie dają się  do chodzenia gołą stopą. Najlepsze są tam buty do wody dobrze zabudowane bo zwykłe klapki są zrywane przez prądy wody. Dodam iż nie każde biuro podróży zjeżdża na plażę i nie ma niestety kąpieli w tej orzeźwiającej wodzie. Większość biur  w sowim programie ma  tylko widok z góry.

 

Dzięki super organizacji i super wycieczkom biura podróży ZANTE MAGIC TOURS my na dół zjechaliśmy i godzinę w wodzie spędziliśmy… to na tej właśnie plaży kręcono zdjęcia do filmu „Kapitan Corelli” z Nicolasem Cagem i Penelope Cruz.

Naszą wycieczkę zakończyliśmy wizytą w stolicy Kefalonii na pysznych lodach. Około godziny 18.00 ruszyliśmy w drogę powrotna na wyspę Zakynthos. Wycieczka bardzo fajna Pani Basia nasza przewodnik spisała się bardzo dobrze, szkoda że ostatni prom z Kefalonii  odchodzi o godz. 18.00 bo fajnie by było spędzić tam trochę dłużej.

INFORMACJE…

  • wycieczka całodzienna busem lub autokarem
  • przeprawa promowa
  • obiad w jednej z tawern
  • kąpiel na plaży Myrthos ( wszystko zależy jaka wycieczkę wykupimy i w jakim biurze )
  • cena wycieczki za osobę dorosłą t o60 €, dziecko od 2 lat do 12 lat  30 €

 

 LIPIEC 2018…

Flaga Grecji

KRAJ: GRECJA
KONTYNENT: EYROPA
KATEGORIA: JASKINIE
REGION: WYSPY JOŃSKIE
GPS: N: 38°15’9.02″, E: 20°39’4.96″                                                                                                                                    WYSPA: KEFALONIA

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…