Hiszpania

Lanzarote i widok na La Graciosa…

 

20.07.2017

Mirador del Rio to miejsce i punkt widokowy, z którego widzimy piękną wyspę La Graciosa.  Jak dla mnie to chyba najpiękniejsze miejsce na wyspie.

Z naszego hotelu mieliśmy około 30 km  do punktu widokowego. Bardzo prosta i dobra droga. Widoki fajne, księżycowe nic tylko lawa i lawa.

Mirador del Rio mieści się północnej części wyspy i ma wysokość 400 m. Na miejscu jest restauracja, kasa biletowa i mały sklepik z pamiątkami, w którym można zakupić również bilet na 6 atrakcji turystycznych po wyspie w cenie 30 euro dorośli a 15 euro dzieci.  Koszt przejścia na punkt widokowy to 5 euro, a przy złych warunkach pogodowych to 2 euro. I takie właśnie pieniądze ja zapłaciłam ponieważ gdy dojechaliśmy na miejsce mieliśmy czarne chmury i deszcz. Byłam przerażona pogodą tego dnia i to właśnie w tym miejscu. Pomyślałam Wyspy Kanaryjskie i taka pogoda…

Przed kasą biletową otrzymaliśmy informację, że oczywiście możemy wejść ale jest bardzo duże zachmurzenie i nic nie widać. Koszt jak pisałam wcześniej za chmury tylko 2 euro.  Moja rodzina i znajomi doszli do wniosku, że nie wchodzą bo nie będą kasy płacić za coś czego nie widać i kazali mi iść żebym nie miała do nikogo pretensji. No to weszłam…I jak weszłam to tak jak by mi ktoś przywalił, stałam i się gapiłam na tą wyspę i gadałam sama do siebie JAK NIC NIE WIEDAĆ…CZY ON JEST NIEWIDOMY…

Fakt, chmury szalały ale to było coś nadzwyczajnego. Wiatr był silny tego dnia i przeganiał chmury, nie da się tego opiaś jak to fantastycznie wyglądało.

Zdjęcia są do siebie bardzo podobne i nie oddadzą efektu jaki tam był. Po kilkunastu minutach zadzwoniłam po bliskich żeby jednak weszli bo widok jest piękny, żeby nie żałowali potem. No i weszli i cena się zmieniła i zapłacili już po 5 ero do głowy. Jest różnica zarobić 35 euro, a nie 14 euro…

Z pietra wyżej nad restauracją widoki jeszcze piękniejsze.

Biuro podróży oferuje w swojej ofercie wycieczki na La Graciosa. Jest to całodniowa wycieczka katamaranem dookoła wyspy. Można też zejść na 2 godziny na ląd, pospacerować i to juz bo tam żadnych atrakcji nie ma, ewentualnie plaża i to bez parasoli.  Sama wyspa La Graciosa ma 27 km kwadratowych i jest tylko 2 km od Lanzarote.  Nie posiada dróg asfaltowych i jest to ósma Wyspa Kanaryjska, a najmniejsza z zamieszkałych.

La Gracjosa różni się trochę od  Lanzarote, ma prawie rajskie plaże z drobniutkim malutkom piaskiem jest prawie płaska, a zimą jest najcieplejszą wyspą z wszystkich. Wyspę zamieszkuje około 600 osób miszkających raptem w dwóch wioskach. Na wyspie jest wszystko co potrzebne kawiarnie, apteka, sklepiki, ośrodek zdrowia, kościół, bankoma,t a nawet szkoła nurkowania i kilka restauracji w tym rybna bo jedna z wiosek to wioska rybacka.

My nie korzystaliśmy z rejsu na La Graciosa zdecydowanie lepszą opcją dla nas był przyjazd na punkt widokowy i podziwianie wyspy z tej odległości. Dodam iż żadne zdjęcie nie odda tych widoków, które mieliśmy w tamtym  czasie.

 

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

  • CENA BILETU- w dnie słoneczne 5 euro, w dni zachmurzone 2 euro ( tak było jak my tam tefiliśmy)
  • LOKALIZACJA – na północy wyspy 475 m. n.p.m.
  • GODZINY OTWARCIA- od 10.00- 17.45 każdego dnia
  • DOJAZD- tylko wynajętym autem gdyż jedyny bus który kursuje tam raz dziennie dojeżdża do miasteczek oddalonego o 2 km a do miejsce docelowe jest na wzgórzu

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…