Norwegia

Nærøyfjorden-Gudvangen rejs fiordem

Nærøyfjorden jest kolejnym fiordem i odgałęzieniem najdłuższego fiordu Norwegii SognefjorduNærøyfjorden to prawdziwy cud natury leżący w samym centrum Norwegii uważany przez niektórych za najpięknieszy fiord. Jest również na liście ŚWIATOWEGO DZIEDZICTWA  UNESCO.

04.06.2016

Majówki już za nami, ale czerwcowe weekendy jeszcze piękniejsze i cieplejsze na rejs po Nærøyfjorden . Korzystamy z pięknej pogody i wolnego weekendu więc… szybka decyzja i jedziemy.

Trasa ta sama co zwykle czyli Oslo- Nesbyen- Gol- Lærdal- Flåm i Gudvangen jakieś 4 godz, 50 min. My oczywiście wyjazd w piątek i nocleg w Gol, a dnia następnego na prom w Gudvangen i rejs po cudownym miejscu Norwegii. Gydvangen to malutka miejscowość turystyczna, w której znajduje się również malutki port.

Pogoda od samego rana dopisuje. Humory również czyli czego chcieć więcej. Tym razem na naszą wędrówkę zgarnęliśmy jeszcze kilka osób.

Pierwszy czerwcowy weekend w górach naprawdę piękny. Norwegia już raczej  nie jest zimnym krajem jak  większość twierdzi. Tego dnia mamy  20 stopni i to w górach to jest gorąco…

Jadąc do Gudvangen przejeżdżamy przez płaskowyż i góry zwane Hemsedalsfjellet oraz jedziemy górską autostradą Riksvei 52, bardzo popularną w tamtym regionie. Początek płaskowyżu jest jeszcze zielony, miejscami z wysokimi jeszcze drzewami drzewami, natomiast przez całą drogę 50 km mamy tylko mchy, trawy, wrzosy i jagody oraz borówki ale to jesienią a to lipca można jeszcze mieć takie widoki jak na zięciu poniżej. Śnieg w czerwcu, takie widoki to chyba tylko w Norwegii. Tu oczywiście temperatura spada i w tym dniu było akurat 8 stopni.

Na płaskowyżu przy drodze Riksvei 52 jest wiele domków całorocznych, do których Norwegowie przyjeżdżają na odpoczynek.

My jedziemy dalej bo nasz ubiór mało jest stosowny na tą temperaturę i na te okoliczności.

Dojeżdżamy do Gudwangen i tu wchodzimy na prom, który nas zawiezie do Kupanger. Turystów sporo, a przewaga oczywiście Koreańczyków, Chińczyków albo Wietnamczyków. Sama nie wiem kto to bo oni wszyscy tacy sami.

Z Gudvangen małego portu można promem dostać się do Kuapanger i do Flåm. Do Kaupanger rejs trwa około 3 godzin i tu wjeżdżamy autem na prom ponieważ jedziemy dalej jeśli ktoś ma ochotę może wrócić tylko najpierw trzeba się dowiedzieć czy prom wraca jeszcze tego dnia. Jeśli chodzi o prom Gudvangen-Flåm i Flåm-Gugvangen to niestety jest to  tylko prom dla pieszych. Azjatów autokary przywożą do Flåm oni na prom, a autokar jedzie do Gudvangen i ich zabiera.

W oddali widać juz nasz wodny autobus. Fajną atrakcją tego miejsca jest właśnie ta stara łódz wikingów. Gudvangen było niegdyś bazą Wikingów skąd wyruszano na podbój wysp brytyjskich. Gudvangen do dziś nie zostało zbytnio rozbudowane ponieważ dookoła są same góry i nadzwyczajnie nie ma na to miejsca.

 

 

Ciężko zrobić fajne zdjęcie łodzi na tle gór ponieważ wszyscy to robią.

Prom dopłyną zabrał i nas i płyniemy w stronę Kaupanger.

Widoki są przepiękne, woda ma niesamowity kolor szmaragdowy, zielony, a nawet błękitny. Temperatura powietrza 25 stopni. Coś pięknego…

W oddali  widzimy miejscowość Undredal, w której  jest kilka domków i nawet kościółek. W tej malutkiej miejscowości mieszka około 100 osób i ponad 500 kóz. Mieszkańcy hodują kozy na mleko, z którego robią do dziś brązowy ser zwany brunost. Rocznie produkowane jest od 10 do 12 ton sera. Do 1988 roku do miejscowości można było się dostać tylko drogą wodną, potem został wybudowany tunel i droga dojazdowa do głównej  drogi  E16.  Wśród wysokich gór i szerokiego fiordu ta miejscowość jest bardzo miniaturowa.

Krajobraz jak z bajki.

Płyniemy wąskimi przesmykami wśród stromych gór. A po obu stronach co kawałek spływają wodospady.

Jesteśmy na wysokości rozwidlenia drogi wodnej. W odległości widać mały stateczek, który wypłyną akurat z Aurlandsfjordu.

Po niżej na zdjęciu rozwidlenie dróg z lewej  do Aurlandsfjord a z prawej Nærøyfjord.

Dopływamy już do miasteczka Kaupnager.

Kaupanger jest kolejną pięknie płożoną turystyczną miejscowością, w której można zatrzymać się na odpoczynek. Wioska powstała już w dwunastym wieku i była jedną z wiosek Wikingów.

 

Drogę powrotna umilają nam bajkowe widoki .

ATRAKCJE OKOLICY:

  1. Flåm- rejs fiordem
  2. Flåm- Flåmsbana
  3. Otterness- muzeum
  4. Snøveien śnieżna droga http://myinaszepodroze.pl/snoveien-sniezna-droga/
  5. Aurlandsfjorden- fiord http://myinaszepodroze.pl/aurlandsfjorden/
  6. Stegastein najładniejsza platforma świata http://myinaszepodroze.pl/stegastein-najladniejsza-platforma-swiata/

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…