Norwegia

Rampestreken wycieczka na rampę widokową…

Rampestreken to kolejna platforma, a raczej rampa z której rozciąga się  piękny widok na miasto Åndalsnes , góry Sunmore i fiord Romsdalsfjorden. Rampestreken było naszym marzeniem od kilku ładnych lat, miałam dość oglądania zdjęć z tego  miejsca i drażnienia samej siebie.  W końcu po kilku latach  trafiła się odpowiednia pogoda i miejsce zostało zapisane na naszej liście.

Do Åndalsnes z naszego miasta mamy cały dzień drogi. Maj tego roku w Norwegii był cudowny jak i kolejne trzy miesiące. Do Åndalsnes można dojechać kilkoma drogami, my tym razem wybieramy według nas najkrótszą i najszybszą, ale jednak nie najtańszą. Co pare kilometrów są opłaty drogowe co przejazd tą drogą wyniósł nas około 700 koron norweskich. Wracając wybraliśmy tańszą opcje, dłuższą i ładniejszą.  Po kilku postojach dojeżdżamy w końcu w godzinach popołudniowych do miejsca noclegowego na kemping ÅNDALSNES CAMPING. Miejsce godne polecenia, przy pięknym fiordzie z domkami i polem dla przyczep oraz namiotów.

Dnia kolejnego wyruszamy na naszą upragniona rampę. Ruszamy z miejsca o nazwie Nebba, takie informacje dostaliśmy w sklepie, a Nebba to pierwszy przystanek z pięknym punktem widokowym  na trasie do Rampestreken. Jest tam mała budka gdzie można zrobić grila i schować się przed nieplanowanym deszczem. Tam też przychodzą wycieczki szkolne i spędzają aktywny dzień szkolny. Nebba  to też chyba dzielnica miasta Åndalsnes. I właśnie w tej okolicy  zostawiamy samochód na parkingu, przechodzimy jeszcze 3 minuty do główniej ścieżki w stronę Rampestreken i startujemy w górę.

No i wyruszyliśmy… i jak widać zaczynamy od rampy. Nazwa naszego punktu docelowego to  RAMPESTREKEN  w tłumaczeniu z  języka norweskiego  rampa to rampa, a strekeien- to lina czyli można powiedzieć długa lina, albo rampa z liny albo lina z rampy… jakoś tak… każdy ma swoja nazwę. Rampy jest kawałek na starcie i szkoda że nie przez całą drogę do samej góry.

Pierwsze widoki na miasto Åndalsnes i w tle góry zwane Alpami Sunnmøre, które mają wiele szlaków turystycznych z pięknymi widokami na różne fiordy dookoła. Nasz szlak nie jest mocno wyczerpujący, ale idzie się ciągle pod stroma górę. Czas na dojście i powrót to koło 3 godziny nie licząc czasu jaki spędzimy u góry. Szlak zaliczany jest do niebieskich, a długość to około 3 km. Tak podają informacje norweskie źródła.  Oglądając zdjęcia i szukając informacji o tym miejscu na norweskich stronach wisiałam na zdjęciach dzieci w wieku 5-6 lat tzn że szlak faktycznie nie jest trudny.

To właśnie miejsce jest punktem widokowym na okolicę i właśnie tu można miło odpocząć z  kubkiem kawy lub zjeść grila ciesząc się pięknymi widokami.

Idziemy dalej i dalej. Droga do samej góry jest mocno kamienista i wystaje dużo konarów. Trzeba bardzo uważać bo można zaliczyć orła.  Z tego miejsca mamy juz tylko 300 metrów do celu i aż 300 metrów. Rampestreken znajduje się na wysokości 580 metrów n.p.m. Miejscowi uwielbiają to miejsce i często można spotkać wielu z nich na bieganiu pod górę i z powrotem.  To taki treking przed pracą albo po pracy, a weekendy idą tam całymi rodzinami.

Dzieci zostawiają autograf pamiątkowy że też tu byliśmy i miło czas spędziliśmy. Tego dnia spotkaliśmy naszego rodaka, który był w tym miejscu już  piąty raz i właśnie tego piątego razu miał taką cudowną pogodę.

Åndalsnes i Ålesund to dwa najładniejsze miasta w Norwegii. Jedno i drugie ma swój niezwykły urok. Ålesund leży na kilku wyspach nad kilkoma fiordami i również otoczone jest pięknymi górami Sunnmøre, a Åndalsnes nad jednym fiordem, a wysokie góry osłaniające miasteczko tworzą obraz jak z bajki. Åndalsnes jest miastem w  gminie Rauma w okręgu  Møre og Romsdal. Miasto ma 2 337  mieszkańców, kilka szkół, sklepów, port rejsowy ale główną atrakcją miasta są spory górskie. Latem pisze wędrówki, a zimą zjazdy narciarskie. W lipcu każdego roku organizowany jest Norweski Festiwal Górski.

Ostatnie przejecie jest  mało komfortowe i mało bezpieczne. Ścieżka  kończy się dosłownie pod nogami i dla bezpieczeństwa zostały zamontowane łańcuchy.

Ostatnie podejście i jesteśmy na naszej rampie widokowej.

Widoki niesamowite, miejsce godne polecenia i zobaczenia. Co raz więcej turystów wybiera miasto Ålesund jako punt swojej wycieczki, Åndalsne i  Rampestreken  jest mijane, a jest dosłownie po drodze. Rampa jest mocno wysunięta i sprawia okropne wrażenie. Nie każdy na nią wchodzi. Mojego męża musiałam wciągnąć siłą do zdjęcia.

Będąc na punkcie widokowym Rampestreken można wspiąć się wyżej na wysokość 715 metrów na górę Nesaksla. Z tego miejsca widok jest znacznie bardziej imponujący zarówno na Romsdalsfjellene i Romsdalsfjord. Dla twardzieli i bardziej wytrwałych jest zaawansowany  szlak 10 km na Romsdalseggen. To są już wyższe partie gór no i  z tamtąd widoki są już nieziemsko piękne. Dla nas  na chwilę obecna musiały wystarczyć te które mieliśmy przed sobą. Pies z krótkimi łapami nie dał rady iść dalej i pięcioletnie dziecko też już miało dość stromej wspinaczki.

 

MAJ 2018…

 

PRAKTYCZNE RADY…

  • wejście na górę około 1,5 godz
  • rampa widokowa bezpłatna
  • podejście dość strome, kolor  niebieski
  • zabrać ze sobą wodę i okrycie wierzchnie

 

Flaga Norwegii

KRAJ: NORWEGIA
KONTYNENT: EUROPA
WALUTA: KORONA NORWESKA
STOLICA: OSLO
REGION: MØRE OG ROMSDAL
POPULACJA: 5.109.O56
POWIERZCHNIA: 385.1550 KM/ KW

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…