Norwegia

Długi weekend w Norwegii…

Pomysł na długi weekend? Kierunek Norwegia! A czemu nie…Majówka już tuż tuż i wiele osób zastanawia się gdzie ją spędzić. Kraina fiordów zachwyca i zaprasza każdego o każdej porze roku. Maj to już ten miesiąc kiedy można śmiało wybrać się do Norwegii na zwiedzanie. Są jednak regiony i miejsca gdzie można się mocno dziwić i do pasa w śniegu pobuszować. Bo Norwegia to nie kurort, gdzie na każdym zakręcie przywita nas knajpa z gorącym obiadem. Oj nie, nie…  Do zwiedzania Norwegii niestety trzeba się dobrze przygotować, to kawał logistycznej operacji. Mi samej schodzi wiele godzin żeby przygotować taką majówkę, bo jak leje w zachodniej części to musze mieć plan na wschodnią albo południową cześć.  Norwegia to niekończące się kilometry i czasami majowy weekend to za mało żeby zobaczyć to co sobie zaplanowaliśmy.

Nasze majówki od kilku lat są właśnie w Norwegii, w tym czasie staramy się nigdzie nie wyjeżdżać, ani do Włoch które kochamy, ani do Grecji czy Hiszpanii.

Zanim pomyślimy o majówce w Norwegii należy się zastanowić co chcemy zobaczyć w tym magicznym kraju? Naturę, fiordy, miasta, wspiąć się na wysoką górkę, czy podskoczyć na lodowiec? A może spróbować świeżych ryb, owoców morza czy gofra z brązowym serem, który zje się tylko w Norwegii. Norwegia słynie z przepięknych widoków. Zdecydowanie jest to  jedno z najładniejszych miejsc do zachwytów.

Zacznijmy może od tego co należy zobaczyć wybierając się na majówkę do Norwegii…

 

1.Fiordy – to pierwsze skojarzenie, pierwsza myśl i punkt obowiązkowy. Jest ich tak dużo, że nie sposób ich przegapić, tylko które wybrać na pierwszy raz na piękna majową pogodę… najbardziej te malownicze, zapierające dech w piesiach można znaleźć pod tym wpisem tutaj

2. Wodospady – W maju zdecydowanie, już można podziwiać pięknie spadające strumienie wody sunące się po górskich zboczach. Dopiero z bliska widać i słychać jak potężna jest natura. W Norwegii jest tysiące wodospadów podobnie jak tysiące fiordów. Jeden ładniejszy od drugiego i każdy z nich ma coś w sobie. O wodospadach było tutaj, a w maju pokazują już swoją potęgę i moc…

3. Lodowce – to nic jak błękitne języki przedzierające się pomiędzy skałami. Można je podziwiać wspinając się na nie i spacerując po nich, albo cieszyć oczy patrząc z dołu na olbrzymy które zafundowała nam natura. Lodowce najładniej prezentują się od wiosny do jesieni. Masa lodu sprawia, że wiele lodowców nadal porusza się niczym bardzo powolne rzeki. Obszar, który zajmują lodowce w Norwegii  to 2692 km²  w tym – 57% w południowej części Norwegii oraz 43% w Norwegii Północnej.

4. Miasta- Zachodnia cześć Norwegii w maju jest już bardzo wiosenna. Rzadko o tej porze tam o śnieg, mogą ewentualnie wystąpić opady deszczu i wiatry, ale przecież wiosna ma to do siebie. Najładniejszym miejscem jakie odwiedzamy od kilku lat jest miasto Ålesund i jego atrakcje w pobliżu. Cały obszar Møre om Romsdal ma bardzo wiele ciekawych miejsc, są tam piękne góry, szlaki, wyspy i miasta i miasteczka.  Wśród turystów najapopularniesznym  miastem jest Bergen i Stavanger . Ja osobiście polecam jednak Ålesund,  ptasia wyspę Runda ( o niej będzie w innym wpisie) Drogę Atlantycką ( ciąg dalszy drogi nastąpi ) punkt widokowy Rampestreken o którym juz wspominałam tutaj .

…Ålesund…
…platforma widokowa Rampestreken…
…ptasia wyspa Runde…
…Droga Atlantycka…

Całkiem niedaleko od obszaru Møre om Romsdalen jadąc w stronę Lilehammer w okolicy Otta znajdują się  ciekawe formacje skalne Kvitskriuprestene –  to fenomen… 6 metrowych kolumn, pochodzenia naturalnego, powstałych przez erozję materiału. Zjawisko erozji Kvitskriuprestan znajduje się w rezerwacie przyrody w Uldalen. Jest to naturalne zjawisko, które pojawia się, podczas opadów deszczu, gdy woda wypłukuje twardo upakowany materiał. Najwyższe filary mają około 200 lat.

Jest też Oslo, które jest częstym punktem wycieczek. W stolicy jest również sporo fajnych miejsc, a Oslo najlepiej zobaczyć w jeden dzień i uciekać bo to najdroższe miasto w całej Norwegii. Oslo ma wiele ciekawych miejsc o których będzie w krótce a to które my bardzo lubimy to park ludzi zwany Frognerpark, w którym mieści się  zbiór zaskakujących w swej formie i przekazie rzeźb wspaniałego norweskiego artysty Gustava Vigelanda, które są dziełem prawie 40 lat pracy twórcy.

coś o czym mało kto wie…

Dziełem natury jest również Jettegrytene. To mało znany ludziom Naturalny Park który utworzyła sama natura. O Jettegrytene nie ma, za wiele informacji, żadne przewodniki nie piszą o tym miejcu, można tam spotkać jedynie tubylców, którzy w ciepłe dni korzystają z tego miejsca kąpiąc się tam i grillując całymi rodzinami. My o Jettegrytene wiemy już od 2013 roku i musimy przyznać, że to bardzo wyjątkowe miejsce. Księżycowy krajobraz Jettegrytene został uformowany przez lodowiec, a właściwie to przez wodę płynącą pod lodowcem. Tam, gdzie strumienie wody tworzyły wiry o silnym nurcie, porywając ze sobą co napotkały, w wyniku tarcia skały o skałę, formowały coraz większe i większe zagłębienia o ciekawych kształtach.

 

NOCLEGI…

Gdzie nocować podczas majówki… takie pytanie zadaje sobie wielu chcących zawitać właśnie do Norwegii. Ceny hoteli przyprawiają w Norwegii o zawrót głowy i najlepszy rozwiązaniem jest booking.com ceny maja całkiem przestępne, ewentualnie AIRBNB dzięki  której wynajmiemy dom lub pokój od osoby prywatnej za przestępną cenę. Oba serwisy działają dość prężnie na terenie całej Norwegii. Na namiot zdecydowanie o tej porze roku jest jeszcze za zimno. Wiele osób też decyduje się na spanie w aucie, takie przypadki widzieliśmy nie raz.

POGODA…

Pogoda to kolejny problem przyjazdu do Norwegii. Sami Norwegowie mówią że “nie ma złej pogody są tylko złe ubrania” i z tym musze się zgodzić mieszkając w Norwegii  już 18 lat wiem coś na ten temat. Co należy zabrać ze sobą jadąc do krainy fiordów nawet latem. Pogoda w Norwegii nie rozpieszcza. Pada często, a jeśli nie pada to i tak potrafi być wilgotno.

  • kurtka od wiatru i deszczu
  • buty trekingowe i zwykłe
  • ciepły polar
  • przyda się również odzież termoaktywna
  • czapki i rękawiczki tez będą przydatne
  • potrzebne są też mapy, które można zakupić na stacjach benzynowych

 

WYŻYWIENIE…

Jedzenie w Norwegii to kolejny problem, ponieważ ceny są tu bardzo wysokie. Sklepy które polecam z szerokim asortymentem i takie w jakich my robimy zakupy to Rema 1000 i Kiwi. Wybierając się dalej w głąb Norwegii trzeba pamietać że tych sklepów jest mniej a ceny w każdym napotkanym są dużo droższe niż tu na południu gdzie jest większe zaludnienie. Dlatego najlepiej zaopatrzyć się juz w żywność w kraju, a to co niezbędne kupić juz w Norwegii. Wodę można pić ta z kranu,  jest bardzo czysta, to już wspominałam w jednym z postów tutaj.

INNE…

Należy pamiętać, że w Norwegii jest wiele przepraw promowych, z miejsca na miejsce i ceny są różne. Należy być przygotowanym na to finansowo. Na każdym promie można płacić gotówka lub karta kredytową. Z reguły płaci się za samochód plus pasażerów. Biletów nie ma sensu kupować wcześniej ponieważ promy kursują co parę minut i każdy wjedzie i przepłynie na druga stronę.

W maju wiele miejsc jest jeszcze zasypane śniegiem. Są to przeważnie wysokie partie kraju. Czasami można się rozczarować bo raczej na żadną górę nie wejdzie się bez odpowiedniego sprzętu.

 

Norwegia jest bezapelacyjnie najpiękniejszym krajem w Europie, spośród wszystkich  w jakich  do tej pory byliśmy. Dzikim, naturalnym  i robiącym wrażenie na każdym kroku. Natura jest tu jakby nienaruszona… to, co tworzy człowiek, jest spójne ze wszystkim dookoła. Norwegii nie da się przejechać w jeden weekend, czy pięć dni albo tydzień. Na Norwegię trzeba czasu… Norwegią trzeba się delektować każdym jej miejscem…

Flaga Norwegii

KRAJ: NORWEGIA
KONTYNENT: EUROPA
WALUTA: KORONA NORWESKA
STOLICA: OSLO
POPULACJA: 5.109.O56
POWIERZCHNIA: 385.1550 KM/ KW

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…