Norwegia

Hydalen w poszukiwaniu wiosny…

W tym roku nasza majówka była pod wielkim znakiem zapytania. Nie pamiętam kiedy miałam taki mętlik w głowie i nie wiedziałam gdzie jechać. Plan był zrobiony na region z wysokimi górami, fiordami i miejscami które mieliśmy już okazje widzieć tylko przejazdem. Niestety nagły powrót zimy pod koniec maja zmusił nas do zmiany planów. Najgorsze było to że śnieg napadał prawie wszędzie, do tego wiało i padał deszcze. Był tylko jeden region i szansa na pogodę, a ten region to okolice Buskerud nasz drugi dom w górach, który znamy już prawie na pamięć.

Ekipa gotowa do zwiedzania tylko pytanie gdzie… no i padło tam gdzie jest nadzieja na dobrą pogodę. Hydalen miejsce znane nam od jakiegoś czasu i sprawdzone przez nas było dobrym pomysłem. Hydalen położone jest już dość wysoko w górach także pewności też nie mieliśmy czy nie zawrócimy. Słońce było ale i wiało i śniegiem sypało. Ale co tam najważniejsze że wszyscy zadowoleni byli.

Hydalen to miejsce wysoko w norweskich górach i mało znane przez turystów. Miejscowi mówią, że Hydalen to zielony kanion ukryty za wielkimi górami Kyrkjebønøs i Vavatn. Mieści się dokładnie na północ od centrum turystycznego miasteczka Hemsedal słynnego z zimowych sportów.
Hydalen jest obszarem chronionym z pięknym krajobrazem, otoczony stromymi dzikimi zboczami górskimi, a na dnie doliny znajdują się stare zamki, niektóre nadal działające. W spokojnej okolicy można uprawiać turystykę pieszą i rowerową. W Hydalen można zakochać się bez pamięci.


W Hydalen są wielkie jeziora rybackie i są to wody prywatne, za które należy uiścić wcześniej opłatę jeśli chce się łowić. Jedno z jezior o nazwie Hydalsvatnet, które jest największe i najładniejsze prezentuje się pięknie z gór o każdej porze roku. W tamtym miejscu nie tylko jeziora są prywatne, lecz cały teren należy do kilku właścicieli którzy mają tam swoje domki letniskowe. Wjeżdzając na tern posesji należy uiścić opłatę w wysokości 60 koron norweskich. Właściciele są bardzo surowi przestrzegają bardzo zasad ustalonych na swoim terytorium. Traktują ten region dobrze i wymagają tego od przyjezdnych. Na całym terenie można spotkać stada reniferów, owieczki, kozy jak i stada krów pasących się na tym ekologicznym terenie.

Dolina najlepiej prezentuje się kilku szczytów: Harahødn (niebieski) 1140 – 1581 metrów n.p.m.
Bardzo przyjemna i łatwo dostępna wycieczka. Trochę kamienista, ale bardzo ekscytująca do przejścia. Kolejny to Ranastøngji (czarny) 1150 – 1900 m n.p.m. z niego fantastyczny widok na Hemsedalsfjella i Jotunheimen. Ostatni to Kyrkjebønøse Vesttoppen ( czarny ) 1675 m n.p.m

Hydalen zaliczyliśmy mimo że było zimno a nawet bardzo zimno. Temperatura bliska 0 a my radośni uśmiechnięci. Po drodze odwiedziliśmy słynny w okolicy wodospad Rjukandefossen. Wodospad ma 18- metrowy spad i mieści się około 200 metrów od parkingu przy drodze. Przy wodospadzie znajduje się kilka formacji skalnych, a także ekscytujący most wiszący, przez który można przejść na druga stronę. Wodospad ma wspaniały przepływ wody przez większość lata. I tak szukaliśmy tej wiosny i tej dobrej pogody aż po raz kolejny dojechaliśmy w region Sogn og Fiordane.

Po drodze mijaliśmy Hemsedalsfjellet, płaskowyż i góry tego regionu. Hemsedalsfellet oferuje aż 41 górskich spacerów na ponad 210 km.
Najwyższym szczytem obszaru jest Høgeloft 1920 m n.p.m. Miejsce to odwiedzam juz ponad dziesięć lat i ciągle mi mało. Za każdym razem o każdej porze roku to miejsce oferuje mi inne widoki. I tu można było jeszcze zobaczyć trochę zimy, a wiosna w tym miejscu zawita pod koniec czerwca o ile matka natura nie namiesza.

Dalej jechaliśmy w stronę miasteczka Aurland i jego kilku cudownych miejsc o którym była już mowa. Jadąc tam przejeżdżamy dziś już piękna, szybkiego ruchu nową drogą Kongevegen czyli tłumacząc z norweskiego Królewską Droga. Ale o Królewskiej Drodze z 1973 roku jeszcze będzie. Po drodze można zatrzymać się przy starej osadzie z 21 budynkami. Dziś to prywatne muzeum i można tu zamówić przewodnika który oprowadzi po terenie.

Na koniec naszej wycieczki tego dnia była wizyta w byłej wiosce Wikingów o której pisałam tutaj. Gugvangen to malutka miejscowość mieszcząca się u podnóża gór w regionie Sogn og Fjordane. Jest to bardzo turystyczne miejsce ze względu na popularny fiord Nærøyfjorden, który wpływa do Gudvangen. 

Nie mogło tez zabraknąć wjazdu na platformę Stegastein. U nas to już obowiązek. Tego miejsca nie można nie zobaczyć. Mimo iż plany musieliśmy zmienić to pogoda nam sprzyjała i jedyny długi weekend uważamy za udany. Goście zadowoleni to też ważne.

Maj 2019…

Flaga Norwegii

KRAJ: NORWEGIA
KONTYNENT: EUROPA
WALUTA: KORONA NORWESKA
STOLICA: OSLO
REGION: SOGN OG FIORDANE
POPULACJA: 5.109.O56
POWIERZCHNIA: 385.1550 KM/ KW

O NAS... To my…Ania, Arek, Filip i Ola zwyczajna rodzinka mieszkająca od kilkunastu lat w Norwegii… Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. W każdym wolnym czasie jedziemy tam gdzie możemy i wykorzystujemy tę chwile na maksa… To właśnie o Norwegii najwięcej będzie w naszym pamiętniku.