Grecja

Kreta wakacyjnie..

Grecja jest niewątpliwie wspaniałym krajem. Greckie wyspy jak i ląd maja bardzo wiele do zaoferowania swoim turystom. To kraj w którym każdy znajdzie coś dla siebie… pyszne jedzenie, wyśmienite wino oraz słodkie owoce… coś co każdy lubi najbardziej. A do tego jest piękna słoneczna pogoda, urocze plaże z cieplutką i krystalicznie czystą wodą i piękne krajobrazy, oraz ciekawi ludzie o innym i charakterystyczny wyglądzie z inną ciekawą kulturą. W Grecji można zobaczyć liczne antyczne zabytki oraz urocze miasteczka z wąskimi uliczkami i wieloma kolorowymi straganami.

I jednym z takich miejsc jest własnie wyspa Kreta. To niewątpliwie ciekawa wyspa na rodzinne wakacje. Kreta jest największą wyspą grecką i ma sporo ciekawych miejsc, które warto zobaczyć będąc tam. Nasze wakacje spędzaliśmy na północno- zachodnim wybrzeżu, dokładnie 17 km od miasta Chanii, jednego z najpopularniejszych na Krecie. Nieświadomie wybraliśmy ta częśc wyspy, tym razem sugerując się bardziej hotelem niż atrakcjami i musze przyznać ze wybór był trafny gdyż ta cześc wyspy jest bardziej atrakcyjna.

Lokalne biura, jak i biura podróży z jakimi przylatujemy oferują wiele wycieczek, ale robiąc listę trzeba jednak pamiętać, że Kreta jest dość dużą wyspą, a ciekawe miejsca są rozrzucone praktycznie na całej jej powierzchni. 

Nasze wędrówki po Kecie…

Pierwszym miejscem i kilka razy odwiedzanym było oczywiście miasto Chania. Chania to była stolica Krety i drugie co do wielkości miasto na wyspie. Jest również jedną z najatrakcyjniejszych miejscowości na Krecie i głównym ośrodkiem jej zachodniej części. Urzeka labiryntem wąskich uliczek, marmurowych placyków, domków, kościołów i minaretów. W Chanii funkcjonuje niewielki port, a całe miasto swoją architekturą i klimatem przypomina bardziej Wenecję niż greckie wyspy. Kto był w Wenecji i w Chanii ten przyzna mi rację. Do najważniejszych atrakcji turystycznych należy katedra Marii Panny, wenecki kościół San Francesco, Meczet Nadmorski, wenecka latarnia morska, Wielki Arsenał (niegdyś budynek weneckiej stoczni a dziś Centrum Architektury Śródziemnomorskiej), Fort Firka (dziś jest tam amfiteatr i Muzeum Morskie), neoklasycystyczną halę targową, dawną dzielnicę muzułmańską oraz uroczy park miejski.

To właśnie zaułki Starego Miasta każdego dnia ro w rok przyciągają setki tysięcy turystów z całego świata. W wysokim sezonie bywa tu bardzo tłoczno zarówno w dzień, jak i do późnej nocy. Co sami mogliśmy się przekonać. Niestety tak to jest z popularnymi miejscami. Do Chanii najlepiej wybrać się autobusem ponieważ jest problem ze znalezieniem wolnych miejsc postojowych, a do tego za każdy parking należy uiścić opłaty. Ścisłe centrum tego miasta to jednokierunkowe wąskie uliczki w których łatwo się zgubić.

Plaże Krety…

Jadąc na wakacje z dziećmi trzeba myśleć też i o nich. Ciąganie dzieci po miastach pełnych ludzi gdzie na zewnątrz są temperatury nie do zniesienia to głupi pomysł. Kreta na swym sporym obszarze dysponuje również mnóstwem pięknych plaż, których nie można pominąć będąc tam. Jedna z nich jest Falassarna.

Falassarna to wspaniała rodzinna plaża z pełną infrastrukturą. Była to pierwsza plaża, na której byliśmy i która zrobiła na nas wrażenie. To piękna, szeroka i piaszczysta plaża, położona na zachodnim wybrzeżu Krety. Otrzymała również miano jednej z 10 najpiękniejszych plaż w Europie. Woda w tamtym regionie jest krystalicznie czysta, a dno jest pozbawione jakiejkolwiek roślinności, a do tego biało-różowy piasek. Uroku dodają jej rudawe, poszarpane klify, które otaczają ją z kilku stron. Można tam siedzieć godzinami, a czas w tamtym miejscu płynie bardzo szybko. Nawet latem w pełnym sezonie na tej plaży nie było tłumów. Widoki w tym miejscu są bardzo ładne co dodaje uroku miejscu.

Leżaki na tej plaży w pierwszym rzędzie kosztują 10 euro. Na Falassarnę dostaliśmy się miejskim autobusem z pod hotelu. Ostatni odjeżdżający z plaży był w godzinach wieczornych. O rozkład najlepiej prosić kierowcę i być dobre kilka minut przed odjazdem gdyż ludzi na autobus jest bardzo dużo i nie wszyscy się zmieszczą.

Kolejna popularną plażą na którą lecą tłumy to Elafonisi. Laguna Elafonisi to piaszczysty cypel znajdujący się na zachodnio-południowym wybrzeżu Krety. Zachwyca krystalicznie czystą wodą, ogromną przestrzenią i miejscami z różowym piaskiem. Dawno temu tego pisku było znacznie więcej. Dziś jest go juz bardzo mało, gdyż został niestety rozebrany przez turystów z całego świata. Jest to również dobre miejsce do uprawiania windsurfingu. Elafonissi jest stale zaliczana do plaż za najpiękniejszą plażę Europy i świata. Różowy piasek, który tu występuje, bajeczny kolor wody i ciepłe płycizny dla najmłodszych przyciągają całe chmary ludzi.

Parking przy plaży jest bezpłatny do tego bardzo duży i mieści każdą ilość samochodów, podobnie jak miejsce na plaży. Spóźnialscy mogą jedynie nie mieć leżaka ale to chyba nie problem.

Ostatnią na której byliśmy i o której już pisałam to Laguna Balos. znajduje się na półwyspie Gramvousa, dotrzeć można na nią stateczkiem z Kissamos lub samochodem. Woda w tym miejscu jest niesamowicie ciepła ,a piasek miałki mieniący się różnymi kolorami.

Wakacje to nie tylko plażig, smażing i godziny spędzone przy hotelowym basenie czy na plażach. My oprócz tego lubimy jeszcze poszwendać się po okolicznych wioskach, podpatrywać mieszkańców i ich życie… Całej Krety niestety nie dało nam się zobaczyć, ale to co widzieliśmy utkwiło nam długo w pamięci… Główną zaletą nie tylko Krety, ale każdego śródziemnomorskiego miejsca są oczywiście ludzie. Otwarci, uśmiechnięci, ci w małych wioskach chętnie zapraszający na pogawędki i pomocni…Naszą uwagę na Krecie przykuła przyroda. Mimo iż środek lata nie sprzyja aż tak bardzo jej oglądaniu coś nam w pamięci zostało.

co jeszcze…

Będąc na kilku greckich wyspach często słyszymy pytanie… która wyspa podobała nam się najbardziej… Nie ulega wątpliwości że jest Santorini Ale są jeszcze miejsca, które na długo zostają w pamięci i takiem miejscem jest niewątpliwie Kreta…a co nas tak w niej urzekło… to że plaże, kolor wody i temperatura już pisałam… ale jest coś jeszcze, a mianowicie przyroda Krety i jej ukształtowanie…Kreta to góry, przepiękne wybrzeża, gaje oliwne, sławne klify, wąwozy, wąskie i kręte drogi, no i przepyszna grecka kuchnia…smaczna i zdrowa oliwa z oliwek lejąca się litrami, wino z owoców dojrzewających południowym słońcu…

Gdzie spaliśmy…

Hotel w którym wypoczywaliśmy to sieć hoteli Louis… z czystym sumieniem mogę polecić tą sieć gdyż byliśmy u nich już trzy razy. Hotel Louis Creta Princess położony jest 17 km od Chanii i 155 km od lotniska w Heraklionie. Posiada fajny kompleks basenów dla różnej grupy wiekowej. Pyszne posiłki serwowane są od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora plus serwowane są kuchnie tematyczne z wcześniejsza rezerwacją.

z prawie każdych wakacji wyjeżdżaliśmy z masą zdjeć rodzinnych w koszulkach z symbolem danego kraju…

i jeszcze…

  • w sezonie panują wysokie temperatury
  • niezbędne kremy z wysokimi filtrami, nakrycie głowy
  • czas jest przesunięty o godzinę do przodu.
  • gniazdka są takie jak u nas, a napięcie wynosi 230 V
  • zalecana woda butelkowa
  • Waluta – Euro
  • komunikacja miejska dobrze rozwinięta
  • na terenie Grecji wystarczy dowód osobisty
  • przepisy drogowe na Krecie są takie jak u nas, ruch prawostronny 

Lipiec 2014…

Flaga Grecji

KRAJ: GRECJA
KONTYNENT: Europa
REGION: KRETA
POPULACJA: 19 462
POWIERZCHNIA: 317 KM²

O NAS... To my…Ania, Arek, Filip i Ola zwyczajna rodzinka mieszkająca od kilkunastu lat w Norwegii… Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. W każdym wolnym czasie jedziemy tam gdzie możemy i wykorzystujemy tę chwile na maksa… To właśnie o Norwegii najwięcej będzie w naszym pamiętniku.