Sycylia

Nasze wędrówki po Sycylii…

Sycyli nie sposób opisać w kilku zdaniach. To wyspa różnorodna, tajemnicza i uwodzicielska. Olśniewa, przyciąga i czaruje. Sycylia zaskakuje zarówno turystów, jak i mieszkańców, jest gwałtowna i piękna jak erupcje aktywnego ciagle wulkanu. Na Sycylię można jechać o każdej porze roku, a najcieplejsze miesiące to okres od marca do listopada. Natomiast tłumy turystów ściągają na tą niesamowitą wyspę w sierpniu. Położone nad wodą kurorty dosłownie  ożywają. Niezłym rozwiązaniem jest wyjazd na początku czerwca, tłumów jeszcze nie ma a pogoda jest juz idealna i woda juz ciepła. I właśnie nasz długi weekend na Sycylii był na początku czerwca. Będąc na Sycylii tylko pełne 5 dni zwiedziliśmy ją wzdłuż i wszerz. I to były rewelacyjne chwile.

Nasze TOP 10 NA Sycylii…

Pierwszym punktem zwiedzania była obowiązkowo Etna o której już pisałam tutaj. Jak dla mnie to miejsce jest kosmiczne i nieziemskie. Wtedy pierwszy raz w życiu widzieliśmy wulkan i cieszyliśmy się bardzo że mogliśmy tam dotrzeć. Do tego tysiące biedronek które tam żyją.

Dalej pojechaliśmy do Taorminy ale niestety to miejsce nie zostało przez nas zdeptane. Ilość samochodów jaka tam była niestety uniemożliwiła nam zaparkowanie i zobaczenie tego pięknego miejsca. Na chwilę obecną znamy Taorminę tylko z innych blogów i zdjęć w internecie. Natomiast nasze wspomnienia to zatłoczone, wąskie uliczki, tysiące ludzi i samochodów przeciskających się jeden za drugim.  Z drugiej strony ciesze się, bo mamy po co wrócić na Sycylię.

W drodze do hotelu mieliśmy jeszcze w planie Wąwóz Gole dell’Alcantara. Z Taorminy to nie daleko około 37 km ale że droga kręta to jazdy ponad godzinę ( droga SS185) . Widoki po drodze cudowne, góry doliny i wszędzie zielono. Wąwóz Gole dell’Alcantara jest jedną z najpiękniejszych atrakcji geologicznych Sycylii.

Na miejscu parkujemy i idziemy we wskazanym kierunku. Aby dostać się do kanionu dno wąwozu możemy zjechać windą, lub zejść schodami, które znajdują się w pobliżu.

Prawdopodobnie kanion powstał w wyniku działań sejsmicznych – z lawy wylewającej się z pobliskich stożków Etny  około 20 tyś. lat temu. Lawa spływająca do koryta lodowatej rzeki zastygła bardzo szybko, a następnie przecięła bazaltowe skały tworząc charakterystyczne wysokie ściany. Wąwóz ma długość około 6 kilometrów, z czego 3 kilometry są łatwo dostępne dla odwiedzających. Ściany wąwozu sięgają miejscami nawet 50 m. Nazwa Alcantara pochodzi od arabskiego „Al Qantarah”, co oznacza (most łukowy). Natomiast Alcantara to 52 km rzeka mająca swoje źródło na wysokości 1400 metrów w paśmie gór Nebrodi rozciągających się wzdłuż wybrzeża Morza Tyrreńskiego w północno wschodniej Sycylii.

Można również wybrać się na pieszą wycieczkę kanionem ale trzeba zaopatrzyć się wysokie gumaki gdyż miejscami jest dość głęboko, a woda jest lodowata. Takie gumaki można wypożyczyć na miejscu.

W drodze powrotnej do Palermo mijaliśmy niezapomniane widoki. Małe wioseczki i niewielkie miasteczka, a w nich siedzących  na ławeczkach Włochów. Widoki jak z filmów.

Następna w kolejce była Segesta.

Sycylia zachwyca nie tylko swoim śródziemnomorskim klimatem, pięknym morzem i pysznem  jedzeniem ale również oferuje nam też ogromną porcję historii i kultury. Na Wyspie Słońca jest kilka miejsc, które niewątpliwie przeniosą nas w czasy starożytne. I jednym z nich jest  Archeologiczny Park Segesta położony w samym  sercu sycylijskich gór. Świątynia w Segesta została wzniesiona na jednym ze szczytów góry Monte Barbaro (420 i 429 m). Teatr położony jest natomiast na północnym krańcu góry. Z obu miejsc rozpościera się niesamowity widok na okolicę.

Segesta według legendy została założona przez starożytny lud Elymów. Bardzo szybko stała się ona ich najbogatszym i najpotężniejszym centrum. Zagładę Segeście przyniósł w roku 307 p.n.e. najazd Agatoklesa. Dziś można podziwiać pozostałości miasta i ruiny teatru położone na wzgórzu na wysokości 400 m n.p.m oraz samotną świątynię znajdującą całkiem niedaleko. Świątynia składa się z 36 ogromnych kolumn. Ich wysokość dochodzi do 10 metrów, a średnica około 2 metrów. Budowa świątyni rozpoczęła się ok. 430 r.p.n.e. Nie została  jednak nigdy dokończona. Widoki dookoła też robią wrażenie. Piękne posiadłości niczym z filmu “Ojca Chrzestnego” przyciągają wzrok niejednego przejeżdżającego.

Tego samego dnia wybraliśmy się jeszcze do kamiennego miasteczka Erice. Jadąc tam mijaliśmy miasto Trapani,  ładnie położone nad biegiem Morza Śródziemnego i Morza Tyrreńskiego. Trapani ujęło nas długą piaszczystą plażą. Miejsce to  zachęca rownież do kąpieli w błękitnym morzu, do długich spacerów lub biegania wzdłuż brzegu. Widok ten i miejsce zrobiło nas tak duże wrażenie że nie mieliśmy juz ochoty na zwiedzanie miasta. Bo błogim lenistwie udaliśmy sie bezpośrednio do Erice.

Malowniczo położona miejscowość Erice, to prawdziwa perełka Sycylii. Kamienne miasteczko zostało wzniesione na skale, na szczycie góry San Guliano (751m n.p.m.) na zachodnim krańcu wyspy. Przekraczając mury miasta mamy  wrażenie, że czas się zatrzymał… To niesamowite uczucie. Kręte, wąskie, wybrukowane uliczki, kamienna zabudowa, małe dziedzińce wzmagają urok tego miejsca. Uliczki są tak ciasne, że trzeba przemierzać je pojedynczo, w dwie  osoby nie da się już przejść. A to co najbardziej zachwyca, to przede wszystkim widoki…Z każdej strony miasteczka są niesamowite.

W Erice na co dzień mieszka jedynie ok. 400 mieszkańców. Niegdyś Erice było stolicą regionu, a znajdujące się u jej stóp Trapani, było jedynie maleńką wioską rybacką. Później miasteczko znajdowało się pod panowaniem: Kartagińczyków, Rzymian, Saracenów, Normanów. Dziś w miasteczku panuje cisza i spokój. Wiele domów jest już opuszczonych. Mieszkańcy w dalszym ciągu wystawiają je na sprzedaż i przenoszą się do większych miast. Dziś Erice jest przede wszystkim miasteczkiem żyjącym z turystyki. Ze względu na turystyczny aspekt Erice, można znaleźć tam  sklepiki z regionalnym wyrobami i z  popularnymi pamiątkami do tego wiele kawiarni i restauracji.

Ze szczytu góry rozciąga się niesamowity, cudowny i  zapierający dech w piersiach widok.  Z jednej strony na Trapani i rezerwat salin, a z drugiej na dolinę i oddaloną górę Monte Cofano. I ten waśnie widok zrobił na nas największe wrażenie.

W drodze powrotnej zajechaliśmy na jedną z plaż Riserva dello Zingaro. Plaże Zingaro to najpiękniejsze na Sycylii. Czyste do tego z przejrzystą turkusową wodą, idealnie nadające się również do snorkelingu. Riserva dello Zingaro to jedno z ładniejszych miejsc w Europie, zajmujący 1650 ha powierzchni i 7 km wybrzeża. Najwyższy punkt to Monte Speziale 923 m n.p.m. Na terenie rezerwatu wyznaczono i oznakowano 6 szlaków różnego stopnia trudności, o długości od 6 do 19 km. To idealny miejsce na malownicze piesze wędrówki. My niestety nie wybraliśmy się na żaden ze szlaków.

Ostatnim punktem naszej wycieczki było południe Sycyli, a dokładne słoneczna prowincja Agrigento. Znajduje się tam wiele fascynujących starożytnych  zabytków. My jednak kierowaliśmy się bezpośrednio na Scala dei Turchi czyli Tureckie Tarasy. Nie mogliśmy przegapić wizyty w tamtym miejscu. „Schody” tworzą śnieżno białe, wapienne skały o wysokości dochodzącej miejscami do 90 m, które wlewają się do pięknego turkusowego morza. Plaża ta jest jedyna w swoim rodzaju i została wpisana na listę UNESCO. Ciekawostką jest nazwa, nieco dziwna, ponieważ  jesteśmy na Sycylii, a nie w Turcji. … A dlaczego tureckie? Ponieważ było to miejsce, w którym chronili się tureccy piraci.

Będąc na Sycylii nocowaliśmy w Palermo, w samym jego centrum. To niezwykłe miasto, które zapewnia wiele doznań. Każdy znajdzie coś dla siebie w Palermo. Można zobaczyć wiele barokowych kościołów, normańskie pałace, super bazary z dobrymi warzywami i owocami oraz lokalnymi wyrobami. Naszym ulubionym miejscem było główne skrzyżowanie Quatro Canti i tam często spacerowaliśmy podziwiając stary barokowy pałac podzielony na trzy części. Fajam miejscem był dla nas również Piazza della Vittoria i Villa Bonano. To fajne miejsce do odpoczynku po całodniowych wędrówkach po mieście, tym bardziej jak się jedzie z małymi dziećmi. Na kilka godzin przed wylotem trafiliśmy jeszcze do Monreale. To katedra wzniesiona 1172 roku. Największe wrażenie katedry robią krużganki, uznawane za arcydzieło sztuki normandzkiej.

Sycylia to niewątpliwie bardzo piękna wyspa z wieloma ciekawymi miejscami. Na nas zrobiła ogromne wrażenie.

 

Czerwiec 2013…

 

Flaga Włoch

KRAJ: WŁOCHY·
KONTYNENT: EUROPA
REGION: SYCYLIA
STOLICA: PALERMO
WALUTA: EURO
POPULACJA: 657 936

 

O MNIE… Raz nienormalna.. ..zawsze realna.. ..mało kiedy idealna.. ..zawsze szalona i zakręcona :))) Nazywam się Ania. Mam 40 lat i jestem mamą dwójki uroczych dzieciaków i żoną super faceta. Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. Od kilkunastu lat mieszkamy w Norwegii i to właśnie o Norwegii najwięcej będzie w moim pamiętniku. Nasza przygoda z Norwegią, zwiedzaniem i podróżami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to pewnego kwietniowego weekendu trafiliśmy nad fiordy, które jadły nam z ręki :)))) I wtedy zakochaliśmy się w Norwegii. Ale o tym po kolei…