Turcja

Pamukkale tureckie cudo…

Pamukkale to największa atrakcja turystyczna w Turcji. Słynąca ze zjawiskowych tarasów wapiennych, nazywanych także Bawełnianą Twierdzą. Pamukkale reklamowane są jako numer jeden i jest to  obowiązkowy punkt wycieczek objazdowych każdego biura podróży oraz indywidualnych. My w końcu również dotarliśmy na Pamukkale.

Pamukkale to również niewielka starożytna miejscowoś  położona na zboczach gór Cökelez w południowo-zachodniej części kraju w dolinie rzeki Menderes, około 18 km od miasta Denizili. Swoja popularność zyskała dzięki właśnie unikalnym białym wapiennym tarasom, które są najchętniej odwiedzane przez turystów z całego świata.

Na Pamukkale dotarliśmy z biurem podróży Itaka. Była to wycieczka całodzienna gdyż Pamukkale jest dość daleko od kurortów turystycznych. W tym dniu niestety mieliśmy pecha ponieważ na tarasami szalała burza i to całkiem porządna. Na szczęście udało nam się pochodzić po tarasach i uciec przed burzą.

Baseny wody termalnej ukształtowały się ponad 14 tysięcy lat temu, proces ten trwa do dziś. Miejsce jest położone na linii pęknięcia skorupy ziemskiej, spod niego wytryskują wody bogate w wapień i dwutlenek węgla. Na powierzchni wytwarza się węglan wapnia i osadza na wszystkim na co napotka. Następnie spływała ona po zboczach gór, ochładzając się na ich powierzchni i wytrącając węglan wapna. Z powstałych osadów zaczęły powstawać śnieżnobiałe nacieki o niespotykanych kształtach. Z kolei we wgłębieniach terenu na zboczach gór utworzyły się tarasy wapienne wypełnione wodą o pięknej turkusowej barwie, tworząc przy tym niesamowity widok.

Zwiedzanie mlecznobiałych tarasów jest możliwy, tylko po wytyczonym szlaku turystycznym wiodącym wzdłuż południowego zbocza góry. Intensywna odwiedzanie tego miejsca przez turystów w drugiej  połowie XX wieku doprowadziła do wysychania źródeł  i zniszczenia tego miejsca. Nie wszyscy się z tym zgadzają ale niestety należy to zrozumieć i uszanować, ponieważ celem jest ochrona tego niebywałego dzieła natury, które zostało wpisane listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO. Mówi się iż kąpiel w wodach termalnych pomaga w leczeniu chorób skóry, a także schorzeń krążeniowych czy reumatycznych.

Należy pamietać iż poruszanie jest możliwie jedynie wyznaczonymi ścieżkami, z zachowaniem dużej ostrożności, ponieważ w niektórych miejscach jest naprawdę bardzo ślisko. A niestety obuwia żadnego nie można zabrać, nawet takiego przeznaczonego do kapieli w morzu. Ludzi jest tam bardzo dużo, każdy chce mieć zdjęcie i wiele osób przepycha się jeden przez drugiego.

Trasy robią wrażenie swoja objętością. Pamukkale to nie tylko zjawiskowe wapienne tarasy, ale również ruiny starożytnego uzdrowiska Hierapolis, które warto zwiedzać. Nas niestety burza wygoniła i nie udało nam się zwiedzić reszty tego niezwykłego miejsca.

W tym krótkim czasie jaki mieliśmy na Pamukkale zdążyliśmy jeszcze wskoczyć do słynnego Basenu Kleopatry. Basen powstał on w miejscu starożytnej świętej fontanny. Wypełnia go woda termalna o temperaturze 37°C a na jego dnie spoczywają antyczne kolumny. I tu trzeba bardzo uważać ponieważ na leżące kolumny, które nie bardzo są widoczne.

 

co jeszcze…

  • cena biletu osoba dorosła 316 zł
  • wycieczka z biurem podróży z okolic Alanya cały dzień
  • w dni upalne zalecane jest zabranie okularów, nakryć głowy i napoi
  • w cenę biletu wliczony jest posiłek śniadanie i obiadokolacja
  • dodatkowo płatne wejście do Basenu Kleopatry

Nasze wakacje mieliśmy okazję spędzić w super hotelu Vikingen Infinity Resort & Spa w okolicach Alanyi. Elegancki i luksusowy hotel , zachwyca nowoczesnym designem i  architekturą. Stylowe wnętrza i komfortowo urządzone pokoje robią niesamowite wrażenie. Do dyspozycji gości jest również ciekawy kompleks  kompleks basenowy. Do tego smaczne jedzenie i przekąski na terenie całego hotelu. Jedyna wada tego hotelu to strasznie dużo ludzi w okresie wakacyjnym. 

 

LIPIEC 2018…

 

Flaga Turcji

KRAJ: TURCJA
KONTYNENT: EUROPA
STOLICA: ANKARA
WALUTA: LIRA
POWIERZCHNIA: 783 562 KM² ·
POPULACJA: 74 724 269

O NAS... To my…Ania, Arek, Filip i Ola zwyczajna rodzinka mieszkająca od kilkunastu lat w Norwegii… Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. W każdym wolnym czasie jedziemy tam gdzie możemy i wykorzystujemy tę chwile na maksa… To właśnie o Norwegii najwięcej będzie w naszym pamiętniku.