Norwegia

Runde – zielona wyspa…

Na wzburzonym morzu w gminie Herøy można odwiedzić słynną wyspę ptaków Runde. Mała wyspa ma tylko 150 stałych mieszkańców, ale od lutego do sierpnia każdego roku jest ich znacznie więcej. Stałym mieszkańcom na tej wysuniętej w morze wyspie towarzyszy ponad 500 000 ptaków, które przylatuje do Runde na sezon lęgowy. Udowodniono, że gniazduje tu około 80 gatunków, a łącznie zaobserwowano ponad 230 gatunków.

Runde jest jedną z większych norweskich wysp ptasich położona na południowy zachód od Ålesund w archipelagu Sørøyane. Jest też bardzo zielona bo latem jest tam tylko jeden kolor i to właśnie zielony. Spacerując godzinami po wyspie zastanawiałam się nad tytułem wpisu i miał być “Runde zielona wyspa” ale przecież to jak nic wyspa ptaków.

Runde to wyspa która nie daje zapomnieć o sobie. W 2011 roku mieliśmy przyjemność być na na niej po raz pierwszy i już wtedy mocno zawróciła nam w głowach. To miejsce dla ludzi którzy kochają spokój i uwielbiają obcować z naturą. To dobra odskocznia od codziennych problemów. Niestety wyspa ma jedna wadę… a jest nią brzydka pogoda która niestety psuje cały urok miejsca. Obfite i ciągłe opady deszczu, plus bardzo silny wiatr i sztormy zniechęcają turystów do przyjazdu w tamto miejsce. Nam w tym roku jak i poprzednio pogoda dopisała znakomicie. Świeciło i grzało, to ewenement w tamtym miejscu. Oczywiście dzień wcześniej zaliczyliśmy prawie potop, bo to nie tak że zawsze nam słonce świeci…nie, nie…

Moja wędrówka tego dnia zaczęła się od wczesnych godzin porannych. Obiecałam sobie że następnym razem przy dobrej pogodzie oblezę cała wyspę i tak też zrobiłam. Wyspa nie jest duża bo liczy tylko 6,2 km² Najwyższym punktem wyspy jest Varden z jej 332 metrami nad poziomem morza na południowy wschód od wyspy, ale Rundabranden jest łatwiejszy do zobaczenia ponieważ góra wznosi się 294 metrów prawie prosto w górę od morza na zachód. No i można powiedzieć że obeszłam ją prawie całą.

Niestety ostatni odcinek nie zdeptany ponieważ na, na tych bujnych łąkach i torfowiskach płaskowyżu ponad klifami mają swoje gniazda agresywne ptaszyska zwane wydrzykami wielkimi. Jest ich tam około 50 par i atakują każdego zbliżającego się intruza. Sama byłam jednym z nich i kilka razy niestety musiałam uciekać, a moją bronią był pokrowiec od aparatu ponieważ te duże ptaszyska leciały prosto na mnie. Jeszcze tak się nie bałam jak wtedy i doszłam do wniosku, że moja żółta bluza nie bardzo im się podobała. Także ostatnia część przyjdzie jeszcze czas. Może za trzecim razem się uda…

Runde to wyspa gdzie nie ma żadnego drzewa, a te które są to zasadzone przez człowieka w pobliżu jego zabudowań. Na jej powierzchni jest tylko trawa, owieczki skubiące ją i mnóstwo ptaków. Większość z nich gnieździ się w ogromnych koloniach na skalnym klifie o wysokości 250 metrów na zachodniej stronie wyspy. Klif lęgowy jest najbardziej wysuniętym na południe w Norwegii i jednym z najbardziej różnorodnych ptaków w kraju. Życie ptaków jest aktywne przez cały rok, a zimą można badać te najsurowsze gatunki i rozwijać się w dzikim i nieokiełznanym klimacie w Runde.

 Najbardziej liczne ptaki na wyspie to maskonury o których pisałam tutaj, to również ulubieńcy turystów, których jest ponad 100 tysięcy par. Największy ze wszystkich mieszkańców klifu to piękny biały głuptak, z białymi i pomarańczowymi pasami na głowie. Kolonia w Rundebranden liczy około 2500 par i jest największą i najstarszą w Norwegii, jedną z 40 kolonii białych głuptaków na świecie.

Fuglefjellet, czyli ptasia góra znajduje się po zachodniej stronie Rundefjellet i jest domem dla około 500 000 ptaków, w tym maskonurów, ptaków morskich, świerszczy, alkali i gilotyn. Kormorana można spotkać po północnej stronie wyspy, a to właśnie tutaj jest jedna z największych na świecie kolonii kormoranów. Na stromych zboczach traw po stronie północnej i wschodniej stale rośnie liczba koników morskich.

Wyspa Runde ma też swoja historię… W nocy 8 marca 1725 r. podczas swojego dziewiczego rejsu u wybrzeży wyspy zatonął holenderski statek „Akerendam”, pływający pod banderą Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Ten cały „Akerendam” nie był taki mały, miał 44 metry długości, 850 ton wyporności, 40 dział a 200 osobową załogą dowodził Nicolaas De Roy. Statek zatonął bardzo blisko brzegu i mimo tego nikt z załogi nie przeżył. Ładunek jaki był wówczas na statku to 19 wielkich skrzyń wypełnionych monetami, które były zapłatą za towar oraz wynagrodzeniem dla marynarzy i żołnierzy. W skrzyniach znajdowało się około 250 000 świeżo wykutych złotych i srebrnych monet. W ciągu kilku miesięcy od tragedii udało się odzyskać tylko 5 skrzyń, reszta niestety zaginęła…

Co w takim razie robią mieszkańcy wyspy na samej wyspie? A wiec żyją jak wszędzie indziej i zajmują się w sezonie ogrodnictwem, rybołówstwem, rolnictwem, turystyką kempingową z powiązanymi firmami usługowymi, wycieczki z przewodnikiem zarówno na morzu, jak i na lądzie. Do samej wyspy dojeżdża się kilkoma mostami w końcowym odcinku, już ostatni okrągły most jest bezpłatnym mostem rozwojowym, który przecina Rundasundet między Remøya i Runde w gminie Herøy w Møre og Romsdal. Most ma 428 metrów długości. Został otwarty 5 marca 1982 r. I jest częścią drogi powiatowej nr 18. Most jest ostatnią częścią 8-kilometrowego połączenia z Remøy do Runde.

co jeszcze…

  • nocleg na kempingu Goksøyr
  • dojazd do wyspy bardzo prosty z każdej strony kraju
  • atrakcje – obserwowanie maskonurów
  • pogoda na wyspie bywa kapryśna i należy zadbać o ubranie przeciw deszczowe
Flaga Norwegii

KRAJ: NORWEGIA
KONTYNENT: EUROPA
WALUTA: KORONA NORWESKA
STOLICA: OSLO
REGION: MØRE OG ROMSDAL
POPULACJA: 5.109.O56
POWIERZCHNIA: 385.1550 KM/ KW   WYSPA: RUNDE

O NAS... To my…Ania, Arek, Filip i Ola zwyczajna rodzinka mieszkająca od kilkunastu lat w Norwegii… Uwielbiamy podróżować, fotografować, poczytać i dobrze zjeść, a przy tym cieszyć się wspólnie spędzona chwilą. W każdym wolnym czasie jedziemy tam gdzie możemy i wykorzystujemy tę chwile na maksa… To właśnie o Norwegii najwięcej będzie w naszym pamiętniku.